Po skończeniu haftów do zabawy "podaj dalej" zabrałam się z powrotem za serwetki dla koleżanki. Jedną skończyłam już jakiś czas temu, teraz wykonuję drugą, a komplet to 4 sztuki.
Tak prezentuje się pierwsza skończona serwetka, o wymiarach 46 x 34 cm. Długo zastanawiałam się nad doborem kanwy, myślałam też nad lnem, bo tu efekt byłby zdecydowanie lepszy. Ale ostatecznie koleżanka zdecydowała się na kanwę ze względu na koszty, a mój wybór padł na 18 ct, żeby oczka jak najmniej rzucały się w oczy. Niestety, co za tym idzie haft jest bardzo drobny w stosunku do całej serwetki, mam jednak nadzieję, że spodoba się koleżance...
A tutaj druga serwetka, jeszcze bez wykończenia brzegów.
Dziewczyny, mam do Was pytanie, bo często mam problem z idealnym rozprasowaniem kanwy, mimo wcześniejszego moczenia w ciepłej wodzie. Czy znacie jakieś dobre metody na ten problem?
Pozdrawiam serdecznie.